Świat magii stoi otworem

 Najwięksi wirtuozi tego fachu udowadniają, że iluzja nie jest wyłącznie prostą rozrywką, a prawdziwą sztuką. Zastanawiasz się w jaki sposób sławni magicy posiedli swoją wiedzę i czy Ty też możesz oczarowywać zgromadzony tłum sztuczkami, których nie sposób wyjaśnić? Poniżej udzielamy odpowiedzi na te pytania.

Czym jest magia? Sztuką odwracania uwagi? A może sztuką oszukiwania umysłu? I jednym i drugim, jednak całą definicję tego pojęcia można zamknąć w jednym stwierdzeniu – to zatarcie linii łączącej przyczynę ze skutkiem. Widz ma wiedzieć, że magik wykonuje określone czynności, ma zobaczyć ich zdumiewający efekt, jednak wszystko co dzieje się pomiędzy musi pozostać tajemnicą. Ot, cały sekret. Wydaje się proste, prawda? Nic z tych rzeczy. Aby możliwe było oszukanie wszystkich zmysłów widza, magik musi poznać skomplikowane podstawy funkcjonowania ludzkiego umysłu. Tutaj z pomocą przychodzi mentalizm. Owszem, nie każdy mentalista jest magikiem, ale każdy magik musi choć w pewnym stopniu być mentalistą.

Szkoła magii? Niestety, coś takiego nie istnieje!

Należy wyjaśnić jedno – Hogwart jest tworem literackim, który nie ma swojego odpowiednika w realnym świecie. Nie ma szkoły, która uczy przechodzenia przez szklaną ścianę, lewitacji nad publicznością czy sztuczek, dzięki którym znikają ogromne obiekty. Owszem, nie brakuje kursów, które uczą podstawowych trików, ale zaawansowane „numery” są dziełem ich autorów i podlegają ścisłej ochronie (nierzadko są strzeżone patentem).

Należy zrozumieć jedno – iluzja przyciąga aurą tajemniczości. Sztuczki mają intrygować, wzbudzać domysły, wprawiać osłupienie. W przeciwnym wypadku nie ma mowy o magii. Jeżeli każdy mógłby zapisać się na szkolenie, które rozbije na czynniki pierwsze tajniki iluzji, owa aura tajemniczości przestałaby istnieć, a magicy, którzy na swoich trikach zarabiają ogromne pieniądze, straciliby kurę znoszącą złote jajka. Czy to oznacza, że nauka magicznych trików ogranicza się wyłącznie do żmudnej metody prób i błędów? Oczywiście, że nie!

Jak zacząć?

Wcześniej wspomnieliśmy o kursach, które uczą podstawowych trików. Czy warto z nich korzystać? Tak, mimo że poznane w ten sposób sztuczki nie mają zbyt wielkiej wartości na tle zaawansowanych pokazów magii. Pozwalają jednak zrozumieć podstawowe prawa, które rządzą iluzją, a to okazuje się bezcenną wiedzą, ale po kolei.

Proste triki karciane, znikająca w dłoni moneta, pojawiający się znikąd bukiet kwiatów – cóż, taki zestaw trików nie oczaruje publiczności zgromadzonej w sali hotelu Luxor w Las Vegas, ale wystarczy, żeby wprawić w osłupienie grupę przyjaciół zgromadzonych przy barowym stoliku. Tego rodzaju sztuczek bez problemu nauczysz się z kursów wydawanych na płytach DVD, z książek o iluzji, a nawet z zamieszczanych w sieci darmowych tutoriali. To właśnie powinien być Twój punkt wyjścia. Wbrew pozorom takie proste triki mają dla początkującego magika ogromną wartość. Pozwalają bowiem poznać mechanizmy rządzące reakcją publiczności. Już prosta sztuczka karciana wymaga odwrócenia uwagi widzów i to właśnie jest wspólny mianownik, który łączy ją z największymi pokazami sztuki iluzji. Jak myślicie, czy magik, który prosi swoją publiczność o sprawdzenie wszystkiego (np. czy jego kostium nie łączy się z linkami), rzeczywiście próbuje udowodnić brak podstępu? Nie, po prostu odwraca w ten sposób uwagę, co jest elementem kontroli.

Magia kontrolowana, czyli zarządzaj reakcją

W tym miejscu dochodzimy do bardzo ważnego punktu, jakim jest właśnie kontrola. Jak wspomnieliśmy wcześniej, każdy magik musi posiąść podstawy mentalizmu. W ten sposób jest w stanie poznać skomplikowane reakcje, które zachodzą w ludzkim umyśle. Znając pewne prawidła, bardzo łatwo można nimi zarządzać bez wiedzy uczestników przedstawienia. Jeżeli chcesz wywindować swoje rzemiosło na poziom wyższy niż triki pt. „wybierz jedną kartę”, musisz poznać podstawy mentalizmu. Na szczęście nie jest to wiedza tajemna i bez problemu można znaleźć publikacje, które obszernie wyjaśniają zagadnienia z tym związane. Warto też zaopatrzyć się w książki wyjaśniające związek magii z psychologią. Nie znajdziesz w nich gotowych trików, posiądziesz jednak wiedzę, dzięki której będziesz w stanie opracować własne sztuczki.

Znajdź mentora

Samodzielny rozwój jest długotrwałym procesem, dlatego warto poszukać dróg na skróty. Niemal każdy wielki iluzjonista miał swojego mentora, Ty też powinieneś poszukać osoby, która przeprowadzi Cię przez zawiłe korytarze świata iluzji. Magicy tworzą swoistą społeczność, Twoją misją jest wkupienie się w jej łaski. Publikuj swoje sztuczki w Internecie, komentuj pokazy innych magików, staraj się być aktywny, a w końcu otrzymasz zaproszenie do jednego z prywatnych forów. Takie miejsca stanowią istną kopalnię wiedzy, warto bowiem wiedzieć, że o ile magik nie zdradza swoich sekretów przed publicznością, to w gronie innych sztukmistrzów panują nieco odmienne zasady. To najkrótsza droga do poznania tajników profesjonalnej iluzji.