sztuczki magiczne

Najpopularniejsze cyrkowe i sceniczne sztuczki magiczne

Magiczne sztuczki są nieodłącznym elementem przedstawień cyrkowych oraz występów scenicznych w barach, teatrach i klubach. Dobrze wykonane potrafią zachwycić tłumy i okryć nazwisko magika zasłużoną sławą.

 Cyrkowa magia

Któż jako dziecko choć raz nie odwiedził cyrku? To niezwykłe i kolorowe miejsce, do którego każdy chciał zajrzeć, by zaznać choć odrobiny magii. Występują w nim rozmaici artyści, którzy mogą poszczycić się wieloletnim doświadczeniem w swojej dziedzinie. Część z nich specjalizuje się w zapierających dech w piersiach akrobacjach, inni z kolei wiodą prym w tresurze zwierząt. W cyrku możemy spotkać także atletów o niezwykłej sile, lub klaunów, którzy rozbawiają do łez zarówno młodszą, jak i starszą część widowni.

Moim ulubionym elementem każdego przedstawienia cyrkowego są jednak sztuczki magiczne, oparte na iluzji. Każdy szanujący się cyrk posiada w swojej trupie przynajmniej jednego iluzjonistę, choć zdarza się, że magików jest w ekipie więcej.

Zależnie od renomy cyrku, można w nim spotkać iluzjonistów wysokiej i niskiej klasy. Ci ostatni opierają swój repertuar raczej na odpowiednich rekwizytach, niż na zręczności. Poniżej przedstawię opis najpopularniejszych magicznych trików, zarówno tych mniej, jak i tych bardziej zaawansowanych.

Przepiłowanie kobiety

Klasyczny gag cyrkowy i sceniczny: na środku sali pojawia się piękna asystentka, która ufnie układa się w wielkiej skrzyni (na zewnątrz wystają jedynie głowa i nogi). Magik w tym czasie przepiłowuje pudełko, wzbudzając przerażenie zwłaszcza u najmłodszych widzów. Na szczęście asystentka nie wydaje się być ranna, co więcej, po chwili magik łączy przecięte części a dziewczyna wyskakuje z pudła cała i zdrowa. Cały trik opiera się na specjalnie przygotowanym pudle; w części z której wystają nogi chowa się druga asystentka. Dziewczęta muszą być ze sobą doskonale skoordynowane, tak by nogi nie wyłoniły się z pudła w nieodpowiednim momencie.

Przecięcie banknotu

Sztuczka raczej sceniczna, przeznaczona dla małej widowni (byłaby kiepsko widoczna z oddali). Magik bierze w dłoń wartościowy banknot, po czym owija go wokół ołówka i dokonuje mocnego szarpnięcia. Widzowie przekonani są, że banknot został przerwany, tymczasem on okazuje się nienaruszony. Sekret tej sztuczki tkwi w specjalnym ołówku: jest on przecięty na pół; Obie części łączy magnes, który pozwala banknotowi przejść przez drewno bez szwanku.

Lewitacja

Sztuczka sceniczno-uliczna, w której zakapturzony iluzjonista lewituje nad ziemią, opierając się jedynie nonszalancko o laskę. W rzeczywistości do laski przytwierdzona jest solidna konstrukcja, na której magik siedzi; Cały stelaż ukryty jest w przygotowanym kostiumie.

Wygięcie łyżeczki

Jedna ze sztuczek w stylu „close-up”, również sceniczna. Iluzjonista ukrywa w dłoni monetę, a następnie podnosi solidną srebrna łyżkę. Odpowiednio operując dłonią, magik prezentuje wyginanie łyżeczki (np. opierając ją o stół). Z perspektywy widza wydaje się, że iluzjonista użył ogromnej siły – tymczasem łyżeczka nie zgięła się ani o milimetr. Srebrna końcówka widoczna w dłoni magika w rzeczywistości jest krawędzią sprytnie ukrytej monety.

Sztuczki mniej i bardziej magiczne

Podobne przykłady można mnożyć i mnożyć. Wszystkie te sztuczki wymagają tak naprawdę jedynie kilku rekwizytów (z reguły łatwo dostępnych), oraz odpowiednio długiego treningu sprawności i zręczności. Prawdziwi mistrzowie iluzji (tacy jak np. David Copperfield) używają dużo bardziej zaawansowanych metod – wiele słynnych sztuczek (zwłaszcza tych związanych z lewitacją lub uciekaniem z zamkniętego na wiele kłódek pudła) nadal nie zostało rozwiązanych.

Należy nadmienić, że najsłynniejsi iluzjoniści raczej nie palą się do wyjawienia swoich sekretów. Znów powołam się na przykład Davida; aktualnie jego majątek szacowany jest na trzy miliardy dolarów. W ciągu swojej kariery ustanowił on aż 11 rekordów Guinessa, a także zyskał przydomek Iluzjonisty Stulecia i Króla Magii. To wystarczające powody, by otaczać swoją pracę mgłą tajemnicy… i sądzić się z ludźmi, którzy próbują rozgryźć metodologię prezentowanych sztuczek. Takiego pozwu sądowego doczekał się m.in. pisarz Herbert L. Becker, który próbował wydać książkę ujawniającą sekrety iluzjonistów.

Nie tylko Copperfield zapisał się w historii iluzji. Sławni magicy próbowali już z powodzeniem chodzić po wodzie, połykać młot pneumatyczny (!), dać się pochować żywcem, czy też spędzić ponad 60 godzin w wielkim lodowym bloku. Większość takich występów udaje się dzięki ogromnemu doświadczeniu artystów. Należy jednak pamiętać, że tak zaawansowane sztuczki często nie opierają się na samej iluzji – czasem numer jest w rzeczywistości niebezpieczny dla samego magika.

Opracowując swoje własne magiczne sztuczki pamiętajcie więc o zasadach bezpieczeństwa. A początkującym zalecam zabawę z prostymi trikami, opartymi przede wszystkim na odpowiednio spreparowanych rekwizytach.